Robert da mnie nie musi już nic pisać (skoro nie napisała wcześniej jak jej radzono w drugim poście z podaniem linka) bo mnie wystarczy co napisała w pierwszych postach. Zresztą co ma teraz pisać? Gdyby była poprawa i ryby żarły już jak świniaki to już by dawno napisano!!
A tak:
- post napisany nie według WZORCA a już w drugim poście o to proszono!
- post napisany nie przez osobę z imienia a przez Gallijkę Anonimke z niciem jakimś tam!
- swój pierwszy post napisałem (przeczytać com skrobnął) by dać szansę a tu zero odzewu ze strony piszącej!
- terapia nie w tem kierunku co potrzeba!
- ... wniosek już nie ma co zbierać i pisać!!!
a było tak:
- brak apetytu
- raczej trzymają się na boku
- w ogóle nie przybierają na masie
Jedna z nich dzisiaj rano zdechła;/
- nie które czasem się pocierają o liscie ale nie często i nie wiem czy to dokładnie te "chore"
problemem może stać się fakt iż w ostatnim czasie całkowicie wymieniłam wodę gdyż była ona mułowata i kompletnie zółta od felernego korzenia który po wygotowaniu w soli i tak puszczał kolor...po wymianie wody ( odstała swoje ) ryby zaczely sie tak dziwnie zachowywac. dodam więcej ze wszystkie upodobały sobie nagle pływanie przy powierzchni ale to jeszcze w starej wodzie ...
Mała zmiana : zauważyłam na ciebie jednej ze "zdrowych" czyli nie apatycznych ryb małe białe kropeczki, nie jest ich dużo ...jedna z "chorych" ma tylko jedną taką kropeczkę.
Czy to pasożyt czy zwyczajnie ospa?
no i w czem kierunku poszło?
- dodano startery i inne tam takie badziewia na pryszcze .. po co skoro woda
była odstana!!!
- wykryto ospę i leczono ... a skąd ta ospa jak NIC nowego w zbiorniku się nie dowaliło (zwykły robal a tu
JEDNA kropeczka

) i nawet specjalista szedł w tem kierunku ichtiolog

- ryby mimo podmiany wody pływały dalej
przy powierzchni znaczy, zę to co w zbiorniku i rybach to przyczyna a nie woda

- skoro w tamtej i tej tak samo pływały i się zachowywały a do tego - patrzeć co na czerwono w cytacie) to bezsensowne dawanie zieleni która w przypadku ryb i wtedy gdy nie wie się na 100% co mamy w zbiorniku jak tu jest mutogenna i TOKSYCZNA dla ryb... i w tem przypadku jeszcze się mogła przyczynić do ukatrupienia pozostałości.
Ale co tam ja tam się nie znam na objawach i leczeniu ryb.
Chyba co trza było zrobić jest dla większości czytelne jak metr sznurka w kieszeni

Adam